Kończy się seminarium poświęcone osmozie cieczy. Profesor podsumowuje:
- I tak właśnie woda ścieka. Czy wszystko jest zrozumiałe?
Wstaje Murzyn:
- Ja czegoś nie rozumiem. Jak to jest? Woda ścieka i pies ścieka?
- I tak właśnie woda ścieka. Czy wszystko jest zrozumiałe?
Wstaje Murzyn:
- Ja czegoś nie rozumiem. Jak to jest? Woda ścieka i pies ścieka?
- Płaci Pani mandat! - mówi jeden z policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym wam zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: w naturze?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i no wiecie...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są kobiece majtki?
- Nie!
- Mnie też nie!
- A czy nie mogłabym wam zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: w naturze?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i no wiecie...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są kobiece majtki?
- Nie!
- Mnie też nie!
W Stanach najlepszemu superkomputerowi zadali pytanie:
"Ile będzie kosztować butelka coli po trzeciej wojnie światowej?"
Po sześciu miesiącach nieprzerwanych obliczeń dostali odpowiedź: "Dwa złote i pięćdziesiąt groszy"
"Ile będzie kosztować butelka coli po trzeciej wojnie światowej?"
Po sześciu miesiącach nieprzerwanych obliczeń dostali odpowiedź: "Dwa złote i pięćdziesiąt groszy"
W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:
- Masz jakieś wieści z domu?
- Niestety. Ani złotówki.
- Masz jakieś wieści z domu?
- Niestety. Ani złotówki.
Przychodzi dziewczyna do chłopaka i mówi: - W tym mieście nie da się jeździć! Skręcam w prawo i widzę drzewo, skręcam w lewo i znowu widzę drzewo, jadę prosto drzewo zawracam drzewo!
- Spokojnie kochanie - mówi chłopak - to tylko choinka zapachowa.
- Spokojnie kochanie - mówi chłopak - to tylko choinka zapachowa.