Przychodzi Jaś do taty.
- Tato, idziemy do cyrku.
- Mam za dużo pracy.
- Podobno pokazują ciekawy numer. Goła baba jeździ na tygrysie.
- No to ubieraj się, synku, twój tatuś dawno nie widział tygrysa.
     51
Jałta. Wielka trójka siedzi na tarasie daczy i chwalą się swoimi papierośnicami. Roosevelt wyciąga swoją, piękną, ze srebra, pokazując wygrawerowany napis:
- PREZYDENTOWI ROOSEVELTOWI - NARÓD
Następny w kolejności - Churchill. Pokazuje swoją - piękną srebrną, inkrustowaną kamieniami półszlachetnymi z napisem:
- PREMIEROWI CHURCHILLOWI - KRÓLOWA
Kolej na Stalina. Pokazuje swoją, piękną, złotą papierośnicę, inkrustowaną kamieniami szlachetnymi, pyszną robotę najlepszych jubilerów, a na niej wygrawerowany napis:
- POTOCKIEMU - RADZIWIŁŁ
     65
Pływają dwie rybki w akwarium i o czymś dyskutują. Dyskusja jest coraz bardziej zażarta, w końcu dochodzi do kłótni i rybki obrażone na siebie nawzajem odpływają w przeciwległe kąty swojego akwarium. Mija jakiś czas, widać, że jedna z rybek mocno się zastanawia, po czym podpływa do drugiej i mówi:
- No dobrze, przyjmijmy, że nie ma Boga, w takim razie: KTO zmienia wodę w akwarium?
     59
Zebra odwiedza farmę i spotyka tam zwierzęta.
- Witaj jestem zebra, a ty kim jesteś?
- Jestem krowa.
- A co ty robisz jem trawę i daję mleko.
- OK
Mówi zebra i idzie dalej, spotyka konia.
- Cześć jestem zebra, a ty kim jesteś?
- Jestem koń.
- A co ty robisz?
- Pomagam gospodarzowi: ciągnę wóz, pomagam orać ...
- OK
Mówi zebra i wchodzi do obórki, a tam spotyka byka.
- No cześć jestem zebra.
- Siemka
- A ty co robisz?
Na to byk.
- No wiesz zdejmij piżamkę to ci pokarzę.
     115
Idzie zajączek lasem i widzi jak krowa włazi na drzewo.
Pyta się:
- Ty krowa po co włazisz na drzewo?
A krowa :
- Śliwek chce trochę pojeść!
Pomyślał zajączek głupia krowa i poszedł dalej. Po chwili myśli sobie, że przecież to była sosna.
Wraca do krowy i mówi:
- Ty krowa ale to jest sosna
A krowa mu na to :
- Spoko spoko śliwki mam w torbie!
     83
Dwóch facetów poszło na golfa, chcąc szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego:
- Idź do nich i zapytaj się, czy możemy je wyprzedzić?
Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca.
Pierwszy pyta:
- Co się stało?
- Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszedł do połowy boiska, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta jego:
- No, co jest??
- Jaki ten świat mały!
     56