Jedna mrówka do drugiej na pustyni:
- Nie czuję nóg.
- To powąchaj moje.
     41
Prezes wielkiej firmy produkcyjnej pyta się swoich pracowników co kupili sobie za roczną pensję.
Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za roczną pensję?
- Nowiutkie BMW.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w najlepszym banku niemieckim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał pensję?
- A kupiłem używanego Fiata 125p.
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za pensję?
- Bambosze.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.
     80
Sobotnia szklanka wody jest o wiele smaczniejsza niż piątkowy litr koniaku.
     14
Pewnej nocy para leży w łóżku. Nagle ktoś dzwoni do drzwi. Zirytowany mąż otwiera. Za chwilę wraca do żony. Żona się pyta:
- Kto to był?
- Jakiś facet o 3 w nocy chce żeby go popchnąć! - odpowiada mąż.
- Pamiętasz jak nam się auto zepsuło to też chcieliśmy żeby nas popchnęli!
- Masz rację kotku, idę.
Po kilku chwilach krzyczy:
- Panie, popchnąć pana?
- Tak.
- A gdzie pan jest?
- Na huśtawce pod blokiem!
     54
Przychodzi baba do lekarza z siekierą w plecach i cegłą w zębach. Lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
A ona na to:
- Wie pan jak mnie mąż siekną to, aż mnie zamurowało!
     66
Siedzi Jasiu w fotelu i czyta gazetę. Nagle słyszy jakieś hałasy w szafie. Patrzy, a tam ubrania wychodzą z mody.
     19