W wagoniku kolejki na Kasprowy turysta konwersuje z góralem:
- Baco, a co by było, gdyby ta lina się urwała?
- A to by było.... trzeci roz w tym tygodniu...
     71
Jasiu pyta ojca:
- Tato, ile kosztuje ślub?
- Nie wiem synu, jeszcze płacę - mówi ojciec.
     34
Nauczycielka wysyła mnie do gabinetu dyrektora za coś, czego nie zrobiłem...
- A czego nie zrobiłeś?
- Pracy domowej.
     27
Student fizyki przez przypadek spóźnił się na zajęcia. Wchodząc do sali, profesor się pyta:
- Jakim prawem tu wszedłeś?! - Student przestraszony nic nie odpowiada, a profesor mówi:
- Prawem tarcia! Siadaj! Dwója!
     28
- Jasiu, gdzie stoi wieża Eiffla?
- Nie wiem,ja jej nie wziąłem.
Pani wezwała tatę Jasia.
- Zapytałam pana syna, gdzie stoi wieża Eiffla, a on powiedział, że jej nie wziął.
- Nie skłamał. W domu jej nie ma.
     67
Przychodzi blondyna do sklepu ze skórką od banana i mówi:
- Poproszę wkład.
     82