Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
- Niech Pani weźmie kij tak, jakby Pani dotykała członka swojego męża...
Kobieta bierze zamach i... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie...
- Niech Pani weźmie kij tak, jakby Pani dotykała członka swojego męża...
Kobieta bierze zamach i... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie...
Przychodzi baca do kosy i mówi :
- Witojcie koso !
- Witojcie baco ! Czego oczekujeta ?
- Ano owce mi trzeba ogolić i wy taką robote wykonacie , bo jak ja je gole to mi mózg wysiada .
Kosa bardzo zdziwiona mówi :
- To wy macie mózg ?!
- Witojcie koso !
- Witojcie baco ! Czego oczekujeta ?
- Ano owce mi trzeba ogolić i wy taką robote wykonacie , bo jak ja je gole to mi mózg wysiada .
Kosa bardzo zdziwiona mówi :
- To wy macie mózg ?!
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi:
- Proszę TRZY pokwitować.
A profesor na to:
- Dwie biorę.
- Proszę TRZY pokwitować.
A profesor na to:
- Dwie biorę.
Przychodzi baba do lekarza z rzęsami sklejonymi masłem
- Co pani dolega
- Wie pan ja wszystko pożeram wzrokiem
- Co pani dolega
- Wie pan ja wszystko pożeram wzrokiem
Jasiu pyta ojca:
- Tato, ile kosztuje ślub?
- Nie wiem synu, jeszcze płacę - mówi ojciec.
- Tato, ile kosztuje ślub?
- Nie wiem synu, jeszcze płacę - mówi ojciec.