Idzie facet po ciemku po ulicy. Zaczepia go jakiś gość i pyta:
- Widziałeś tu gdzieś policjanta?
- Nie.
- No to dawaj kasę, bo dostaniesz w ryj!
- Widziałeś tu gdzieś policjanta?
- Nie.
- No to dawaj kasę, bo dostaniesz w ryj!
Rozmawiają dwie blondynki, nagle jedna mówi:
- Kurcze, dzwoni mi w głowie
- To odbierz, ja poczekam.
- Kurcze, dzwoni mi w głowie
- To odbierz, ja poczekam.
Wraca Jaś do domu ze świadectwem. Spotyka sąsiadkę.
- Jak tam Jasiu, świadectwo z czerwonym paskiem? - pyta sąsiadka.
- Nie, czerwony pasek zaraz tata dorobi.
- Jak tam Jasiu, świadectwo z czerwonym paskiem? - pyta sąsiadka.
- Nie, czerwony pasek zaraz tata dorobi.
Żona nie mogła zrozumieć, dlaczego jej mąż chce się kochać wyłącznie w totalnej ciemności. Sądząc, że to urozmaici ich pożycie, postanowiła pewnego wieczoru ukradkiem zapalić lampkę nocną... i odkryła w jego dłoni ogórek.
- Ty łajdaku! Ty impotencie! W ten sposób oszukiwałeś mnie przez całe życie?! Ty zdradliwy, zakłamany...
- Zaraz, zaraz - wszedł jej w słowo mąż. - Skoro już mowa o zdradzie, to jak wytłumaczysz fakt, że mamy trójkę dzieci?
- Ty łajdaku! Ty impotencie! W ten sposób oszukiwałeś mnie przez całe życie?! Ty zdradliwy, zakłamany...
- Zaraz, zaraz - wszedł jej w słowo mąż. - Skoro już mowa o zdradzie, to jak wytłumaczysz fakt, że mamy trójkę dzieci?
Puka policja do drzwi. Mieszkaniec tego lokalu patrzy przez wizjer i pyta:
- Czego tu?
- Policja. Proszę otworzyć. Musimy pogadać.
- A ilu was jest?
- Dwóch.
- No to sobie sami pogadajcie.
- Czego tu?
- Policja. Proszę otworzyć. Musimy pogadać.
- A ilu was jest?
- Dwóch.
- No to sobie sami pogadajcie.