Z zeszytów szkolnych:
- Bez drewna nie można robić mebli i palić w kaloryferach.
- Człowiek przed odkryciem ognia rozpalał i tarł patyk o sznurek.
- Chopin zaczynał od fortepianu, a skończył na obczyźnie.
- Bolesław Prus nie spal kilka nocy i potem urodziła się "Lalka".
- Dulska była powodem ciąży Hanki.
- Lekarz przed operacja myje ręce i pielęgniarki.
- Całymi dniami pił po nocach.
- Do elektryzowania potrzebny jest kudłaty materiał.
- Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
- Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają się kapuśniaki.
- Bez drewna nie można robić mebli i palić w kaloryferach.
- Człowiek przed odkryciem ognia rozpalał i tarł patyk o sznurek.
- Chopin zaczynał od fortepianu, a skończył na obczyźnie.
- Bolesław Prus nie spal kilka nocy i potem urodziła się "Lalka".
- Dulska była powodem ciąży Hanki.
- Lekarz przed operacja myje ręce i pielęgniarki.
- Całymi dniami pił po nocach.
- Do elektryzowania potrzebny jest kudłaty materiał.
- Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
- Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają się kapuśniaki.
Szatynka, brunetka i blondynka zakładają się, która szybciej zerwie ze swoim nowym chłopakiem.
Szatynka zerwała po tygodniu.
Brunetka po dwóch dniach.
Blondynka po minucie.
- Jak to zrobiłaś pytają się obie?
- No wiecie powiedziałam, że nie umiem całować. Ale on mi nie wierzył i gdy się dowiedział rzucił mnie.
Szatynka zerwała po tygodniu.
Brunetka po dwóch dniach.
Blondynka po minucie.
- Jak to zrobiłaś pytają się obie?
- No wiecie powiedziałam, że nie umiem całować. Ale on mi nie wierzył i gdy się dowiedział rzucił mnie.
Dlaczego Bóg stworzył blondynki pięknymi i głupimi kobietami?
- Pięknymi - aby mężczyźni mogli je kochać, głupimi - aby one mogły kochać mężczyzn.
- Pięknymi - aby mężczyźni mogli je kochać, głupimi - aby one mogły kochać mężczyzn.
Siedzi młody chłopak w autobusie, nagle wchodzi stara baba i mówi:
- Ustąpisz mi miejsca?
- A czy pani jak była młoda ustępowała pani?
- No ustępowałam.
- A to teraz nóżki bolą...
- Ustąpisz mi miejsca?
- A czy pani jak była młoda ustępowała pani?
- No ustępowałam.
- A to teraz nóżki bolą...
Moja żona traktuje mnie jak Boga... Nie bardzo interesuje ją, czy istnieję, dopóki czegoś nie potrzebuje.