Dyskotekowicz idzie przez cmentarz. Widzi grabarza i mówi "a-bu" i jeszcze raz "a-bu". Ale grabarz nie reaguje. W końcu dochodzi do bramy, a grabarz go łup łopatą i mówi:
- Bawimy się, straszymy się, ale z cmentarza nie wychodzimy.
     91
Pani Kowalska przychodzi do sąsiadki i pyta:
- Ma pani pożyczyć wałek?
- Nie mogę, ja też czekam na swojego chłopa.
     74
Turysta pyta się górala:
- Baco czemu ciągniecie ten łańcuch?
- A co, mam go pchać?!
     72
Od pewnego czasu żona cały czas mówiła przez sen "Rysiek, Rysiek, Rysiek...". Mąż zły postanawia to sprawdzić. Mówi żonie, że idzie do pracy a tak naprawdę chowa się w szafie. Żona przebrała się w seksowną bieliznę i czeka. Przychodzi Rysiek. "Ale fajny jest ten Rysiek..." myśli. Rysiek zdejmuje koszule. "Zajebisty jest tan Rysiek...". Rysiek zdejmuje majtki. "Super jest ten Rysiek...". Żona zdejmuje bieliznę i ma takie obwisłe cycki, celulit, a mąż myśli "Ale obciach przed Ryśkiem..."
     49
Na ławce, przed bramą cmentarza, siedzi dwóch staruszków.
- A ty, Stasiu, ile masz lat?
- Osiemdziesiąt. A ty?
- Dziewięćdziesiąt trzy...
- O, to tobie się nawet nie opłaca do domu wracać!
     26
Pewien milicjant przyniósł do domu najnowszy cud techniki, wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował dźwiękiem "Piiii!".
W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi:
- Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
- Piiii!
- No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam w szkole same piątki.
- Piiii!
- No niech będzie - czwórki.
- Piiii!
- No dobra - trojki.
- Piiii!
- No cicho już, przynosiłam same dwoje - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec:
- A jak ja chodziłem do szkoły....
- Piiii!
     12