- Nie ma pan prawa jazdy, koła są nienapompowane, niezapięte pasy, w ręku puszka piwa.
- Do jutra!
- Co to ma znaczyć?
- Moment, panie władzo, przez telefon rozmawiam.
     27
Z zeszytów szkolnych:
- Homo habilis był wyprostowany, czyli małpolud.
- Dziewięćsił i szarlotka są objęte ścisłą ochroną.
- Zaleta pobytu Robinsona na wyspie: poznał tajniki kuchni kanibali.
- Gospodyni doiła krowę i ryczała wniebogłosy.
- Chopin wszystko co widział przerabiał na muzykę.
- Egipcjanie balsamowali ludzi, żeby się człowiek nie rozchorował w trumnie.
- I wtedy Jagienka wybiegła z domu i ruszyła z kopyta za Zbyszkiem.
- Hemingway napisał między innymi nowelę "Stary człowiek nie może".
- Po ogłoszeniu 10 przykazań Mojżesz uznał je za nieżyciowe i rzucił w przepaść.
     74
Jasiu biegnie do dziadka.
- Dzidziu! Dziadziu! Ruskie w kosmos polecieli!
- Nie żartuj wnusiu! - dziadkowi wzrok się zaiskrzył - Wszystkie?!
     24
Spotyka pająk pająka.
- Cześć, co robisz?
- Gram w motylki
- Skąd masz?
- A, ściągnąłem sobie z sieci..
     73
Facet podczas podróży samochodem poczuł, że chce mu się siu-siu. Przy drodze nie było żadnego parkingu i po dłuższym czasie gdy nacisk na ścianki pęcherza się zwiększał postanowił zatrzymać się przy drodze. Tak zrobił, wyszedł z samochodu i poszedł do lasu. Rozpiął rozporek i z ulgą zaczął siusiać. Po kilku chwilach mówi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja zawsze staję".
     89
Ostatnia wieczerza. Jezus wpada do chaty i ku jego zdziwieniu stół syto nakryty. Apostołowie siedzą zadowoleni w oczekiwaniu na ucztę. Na to Jezus:
- Bracia, ale to miała być ostatnia wieczerza. Skromna i podniosła. Skąd wzięliście tyle jedzenia?
Na to jeden z apostołów:
- Jezus, siadaj i się nie martw. Judasz coś sprzedał.
     59