W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta:
- Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy?
- Bo nie było łysej kredki.
     54
Spotykają się dwie koleżanki z biura w swoim miejscu pracy. Jedna z nich miała poprzedniego dnia urodziny. Druga jej się pyta:
- Co dostałaś od męża?
Pierwsza pokazuje palcem na parking:
- Widzisz to piękne porche?
- Tak
- Kupił mi fartuszek tego samego koloru.
     26
Co różni studenta i kurę?
- Kura znosi jaja, a student musi znosić wszystko.
     30
Angielskiego kupca, który przybył do Chin, w wiejskiej gospodzie uraczono przepyszną pieczenią. Gdy ją kończył przypomniał sobie, że Chińczycy uwielbiają potrawy z kotów. Aby upewnić się, czy pieczeń zrobiono z kociego mięsa, przywołuje do stołu kelnera, wskazuje na półmisek i pyta:
- Miau, miau?
Chińczyk zaprzecza:
- Hau, hau!
     31
Do sypialni wpada Kazik i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się! Szybko! Pożar!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Ratujcie meble! Ratujcie meble!
     55
Idzie Polak, Rusek i Niemiec przez pustynię. I wreszcie jeden z nich mówi:
- Rozdzielamy się w poszukiwaniu wody. Spotkamy się na ławce w parku.
Dobra. Idzie Rusek i znalazł studnie, gdzie było napisane "Nie pij wody, bo będziesz mówił: my, my, my". Napił się wody, idzie i mówi: "My, my, my"
Niemiec tez znalazł studnię, gdzie było napisane: "Nie pij wody, bo będziesz mówił: pałka w łeb". Napił się tej wody, idzie i mówi: "Pałka w łeb, pałka w łeb".
Polak też znalazł studnie, gdzie było napisane: "Nie pij wody bo będziesz mówił: sto lat". Napił się wody, idzie i mówi: "Sto lat, sto lat .."
Spotkali się na ławce w parku. Pod ławką leży zabity gościu. Przychodzi policjant i pyta się Ruska:
- Kto to zrobił?
A Rusek odpowiada:
- My, my, my ...
Policjant:
- Czym?
Niemiec odpowiada:
- Pałką w łeb, pałką w łeb
Policjant:
- Ile chcecie za to lat?
Polak odpowiada:
- Sto lat, sto lat...
     71