Siedzą Araby w okopach i korzystając z chwili przerwy w ostrzeliwaniu jeden pyta drugiego:
Która godzina?
- Arab wziął patyk, odchylił nim jaja wielbłąda i powiedział:
- Za piętnaście trzecia
Arab się trochę zdziwił, ale przemilczał. Minęło trochę czasu i Arab znowu pyta Araba:
- Która godzina?
Ten znowu dotknął jaj wielbłąda i powiedział:
- Dziesięć po czwartej
Pytający o godzinę Arab znowu się zdziwił, ale tym razem zapytał:
Jak ty to robisz? Dotykasz jaj wielbłąda i wiesz która jest godzina?
Na to Arab mu odrzekł.
- Podejdź tutaj.
Ten podszedł do niego a Arab wziął patyk odsynął na bok wielbłądzie genitalia i rzekł:
-Spójrz, tam jest ratusz.
     11
Kto się smuci ten smutas.
Kto się kłóci ten...

KŁÓTLIWY!
     15
Idzie facet chodnikiem, patrzy, a na murze wielki napis: "Uwaga! Gwałcą". Sytuacja kilka razy się powtarza. Po jakimś czasie na chodniku widzi jakieś małe literki. Schyla się, a tam kolejny napis: "Ostrzegaliśmy...".
     16
Oficer polityczny pyta nowego rekruta w Krasnoj Armii.
- Kto jest waszym Ojcem?
- Moim ojcem jest towarzysz Józef Stalin!
- Jak to?!
- Tak, bo towarzysz Józef Stalin jest ojcem całego naszego narodu!
- Oooo! Podoba mi się wasza postawa. A kim jest wasza matka?
- Moją matką jest Rosja Sowiecka, która nas wszystkich wydała na świat!
- Wysoko zajdziecie, żołnierzu. Tak mi się podobacie, że spełnię jedno wasze życzenie. Mówcie, co chcielibyście dostać? Przepustkę? Kartki dodatkowe? Urlop?
- Melduję, że najbardziej na świecie pragnę zostać sierotą!
     38
Wczoraj w szkole powiedziałem klasowemu łobuzowi że naszła mnie ochota na szarotkę. Chyba chciał mi zrobić przysługę bo stłukł mnie na kwaśne jabłko.
     11
- Kochanie, pamiętasz że w sobotę jedziemy do mojej mamy?
- Tak, ale niestety szef kazał mi przyjść do pracy.
- Przecież ty masz własną działalność?
- Tak, ale w pracy jestem strasznym dupkiem.
     -27
Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego męża. Święty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach: normalni, błogosławieni, święci nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze współczuciem:
- A ile lat byliście państwo małżeństwem?
- Ponad 50 lat! - odpowiada żona pochlipując.
- To trzeba było od razu tak mówić! - uradowany Piotr podrywa się do kartoteki.
- Z pewnością znajdziemy go w dziale "męczennicy"!
     -1
Głuchy słyszał jak ślepy widział, że szczerbaty odgryzł włosy łysemu.
     45
Rosyjski model emerytury, rozwiązuje wszystkie problemy:
- Każdy potencjalny emeryt dostaje od Państwa Wołgę... do przepłynięcia.
Jak nie przepłynie, problem emerytury znika. A jak przepłynie, to jeszcze lepiej - widocznie emeryt wciąż nadaje się do pracy.
     46
Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany. Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza.
Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane! Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela.
Biegnie i zaczyna przerzucać żeby schło. A tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a tu góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień ?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień - byłby raj
     21