Nie matura, lecz pieniądze zaspokoją twoje żądze.
     58
Do pijanego podchodzi policjant.
- Nazwisko!
- Kowalski.
- Dobra dobra. Wy wszyscy jesteście Kowalscy!
- No dobrze. Nazywam się Henryk Sienkiewicz.
- O, widzicie! Trzeba było tak od razu mówić, a nie kłamać, że jest pan jakimś tam Kowalskim!
     41
Jasio ucina sobie drzemkę na ławce przed ratuszem. Podchodzi do niego policjant i pyta:
- Przepraszam, czy to jest hotel?
- A czy ja wyglądam na pracownika informacji turystycznej?
     77
Żona do męża:
- Powiedz mi ile miałeś w życiu partnerek?
- Nie, nie powiem ci bo się zdenerwujesz.
- Nie, nie zdenerwuję się.
- No dobra.
Facet namyślił się i wylicza:
- Jeden, dwa, trzy, cztery, ty, sześć, siedem...
     36
Policjant zauważył w parku, że przygląda mu się jakiś chłopiec. Podchodzi do chłopca i pyta:
- Widzę chłopczyku, że podoba Ci się mój mundur?
- Tak, proszę pana.
- I mój pistolet też Ci się podoba?
- O, tak!
- To pewnie jak dorośniesz, chciałbyś być policjantem?
- Chciałbym, ale to niemożliwe.
- Dlaczego?
- Bo ja się dobrze uczę.
     100