Kobieta urodziła dziecko. Przychodzi do niej lekarz, a ona niesamowicie płacze.
- Co się stało?- pyta lekarz
- No niech pan zobaczy rude dziecko mi się urodziło.
- No i co z tego??
- Pan nic nie rozumie, ja jestem brunetka, mąż brunet, pewnie pomyśli że go z kimś zdradziłam.
- Niech się pani nie martwi, nie takie przypadki tu były, ja to zaraz załatwię.
Lekarz wychodzi na korytarz i woła męża tej pani i mówi
- Proszę pana, musimy odbyć szczerą rozmowę
- No w porządku, słucham
- Jak często kocha się pan z żoną??
- Raz na tydzień
- Ale proszę szczerze...
- No dobra, raz na miesiąc
- Panie... miało być szczerze..
- No dobra, to raz na rok..
- ...raz na rok?? To teraz idź pan zobacz, coś pan tym zardzewiałym żelastwem zmajstrował...
     45
Nie programuj w święta - bug się rodzi.
     79
Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka:
- Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? - pyta.
- Tak kochanie.
- He... To ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili...
     -22
Przychodzi baba do lekarza i mówi: Panie doktorze, niech mi pan pomoże, bo jestem chora.
- A kto tu panią skierował?
- Kierownik.

     447
- Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie - mówi nauczycielka. Czy jesteś pewien, że Twojemu tacie nikt nie pomagał?
     95
W kwiaciarni spotykają się dwaj koledzy.
- Cześć! Dla kogo kupujesz takie piękne kwiaty?
- Dla teściowej.
- Wspaniały bukiet! Będzie zachwycona.
- Czy ja wiem? Dziś jest jej pogrzeb.
     106