Pewnej nocy para leży w łóżku. Nagle ktoś dzwoni do drzwi. Zirytowany mąż otwiera. Za chwilę wraca do żony. Żona się pyta:
- Kto to był?
- Jakiś facet o 3 w nocy chce żeby go popchnąć! - odpowiada mąż.
- Pamiętasz jak nam się auto zepsuło to też chcieliśmy żeby nas popchnęli!
- Masz rację kotku, idę.
Po kilku chwilach krzyczy:
- Panie, popchnąć pana?
- Tak.
- A gdzie pan jest?
- Na huśtawce pod blokiem!
- Kto to był?
- Jakiś facet o 3 w nocy chce żeby go popchnąć! - odpowiada mąż.
- Pamiętasz jak nam się auto zepsuło to też chcieliśmy żeby nas popchnęli!
- Masz rację kotku, idę.
Po kilku chwilach krzyczy:
- Panie, popchnąć pana?
- Tak.
- A gdzie pan jest?
- Na huśtawce pod blokiem!
- Panie doktorze, mam już osiemdziesiąt lat i wciąż uganiam się za spódniczkami!
- No to gratuluję panu!
- Ale ja nie pamiętam po co ja to robię...
- No to gratuluję panu!
- Ale ja nie pamiętam po co ja to robię...
Maź budzi żonę w nocy
- Kochanie, Kochanie obudź się - mam dla Ciebie pigułkę na ból głowy.
- Ale misiu, mnie przecież nie boli głowa...
- Haa! Mam Cię...
- Kochanie, Kochanie obudź się - mam dla Ciebie pigułkę na ból głowy.
- Ale misiu, mnie przecież nie boli głowa...
- Haa! Mam Cię...
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
- Panie doktorze coś mi się do głowy przylepiło!
A żaba na to:
- Panie doktorze coś mi się do tyłka przylepiło!
- Panie doktorze coś mi się do głowy przylepiło!
A żaba na to:
- Panie doktorze coś mi się do tyłka przylepiło!