Fąfara wybiera się do Poznania w interesach. Aby zaoszczędzić na noclegu, pisze list do krewnych z zapytaniem:
- Czy mogę się u was zatrzymać?
W odpowiedzi otrzymuje list:
- Bardzo się cieszymy. Czekamy na dworcu. Jako znak rozpoznawczy trzymaj rower górski dla naszego syna.
- Czy mogę się u was zatrzymać?
W odpowiedzi otrzymuje list:
- Bardzo się cieszymy. Czekamy na dworcu. Jako znak rozpoznawczy trzymaj rower górski dla naszego syna.
Niedźwiedź mówi:
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta w lesie uciekają.
Na to lew:
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta ze stepu uciekają.
Na to kurczak:
- A jak ja kichnę to cały świat robi w gacie.
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta w lesie uciekają.
Na to lew:
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta ze stepu uciekają.
Na to kurczak:
- A jak ja kichnę to cały świat robi w gacie.
Rozmawia dwóch maniaków komputerowych:
- Co byś zrobił jakbyś zobaczył super dziewczynę?
- Natychmiast bym ją ściągnął z sieci i zapisał na dysku.
- Co byś zrobił jakbyś zobaczył super dziewczynę?
- Natychmiast bym ją ściągnął z sieci i zapisał na dysku.
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Mariola, jak możesz tyle jeść, skoro ciągle powtarzasz, że dbasz o linię?
- Bo linia powinna być gruba i wyrazista!
- Mariola, jak możesz tyle jeść, skoro ciągle powtarzasz, że dbasz o linię?
- Bo linia powinna być gruba i wyrazista!
Stary, nagi facet stoi przed lustrem. Patrzy na swoją wymiętą, pomarszczoną, nieogoloną twarz, sflaczały brzuch, krzywe nogi, marne przyrodzenie. Potem kieruje wzrok w bok lustra i widzi odbicie leżącej w łóżku pięknej, zgrabnej, nagiej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na swoje odbicie i mamrocze:
- Hmm..., jak można do tego stopnia kochać pieniądze?
- Hmm..., jak można do tego stopnia kochać pieniądze?