Policjant zatrzymał do kontroli kierowcę.
Trzymając w ręce prawo jazdy, stwierdził:
- Tu jest napisane, że pan musi prowadzić w okularach.
- Tak, panie sierżancie, ale ja mam kontakty.
- Mnie tam, proszę pana, nie interesuje, kogo pan zna, skoro łamie pan prawo.
     80
Na jednym z egzaminów pułkownik pyta żołnierza:
- Podchorąży, ilolita jest lufa?
Na to podchorąży:
- Jednolita.
- Zaliczone!
     81
Głuchy słyszał jak ślepy widział, że szczerbaty odgryzł włosy łysemu.
     50
- Pamięta pan mecenasie ile milionów dolarów dostał koleś, który wytoczył
sprawę Marlboro za to, że zachorował na raka?
- Nooo... sporo... kilkadziesiąt.
- A ile dostał gościu, który oskarżył McDonaldsa, że po hamburgerach roztył się jak świnia?
- Noooo... kilkanaście.
- Ja też chciałem wytoczyć sprawę...
- Komu?
- Polmosowi Lublin...
- Za te wszystkie brzydkie baby, które podrywałem po Gorzkiej Żołądkowej...
     135
Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu:
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu trzech sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę osobową...
     80
W czasie zadymki śnieżnej baca zostaje zatrzymany przez straż za nielegalne przekroczenie granicy, z plecakiem pełnym narkotyków.
- Baco wiecie, że przekroczyliście ganicę?
- Aaaaa panocku jest to możliwe bo strasznie zakurzyło.
- A co baco macie w tym plecaku?
- Jedzenie dla psa.
- Otwórzcie baco ten plecak.
- I co? Pies ma to jeść?
- Nie chce to niech nie je.
     77