Wraca student z wakacji i mówi do drugiego:
- Wiesz, jeździłem na słoniu!
- No i co?
- A obok mnie szły dwa lwy!
- No i co było dalej?
- Musiałem zejść z karuzeli.
- Wiesz, jeździłem na słoniu!
- No i co?
- A obok mnie szły dwa lwy!
- No i co było dalej?
- Musiałem zejść z karuzeli.
Dzwoni telefon. Pies odbiera i mówi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Proszę mówić wyraźniej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula: Hau!!!
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Proszę mówić wyraźniej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula: Hau!!!
Jaka ta technika jest niedoskonała. Człowiekowi, żeby dojść do siebie, potrzeba dwóch palców, a komputer trzech.