Dwie dziewczyny stoją przy drodze i czekają na kierowców ciężarówek, lecz nikt się nie zatrzymuje. Nagle zatrzymuje się chłop na traktorze i jedna z dziewczyn pyta się czy mogą wsiąść . Facet na to :
- Ano, wsiadojta dziołchy .
Dziewczyny wsiadły. Po pewnym czasie druga pyta się go :
- Czy uprawia pan sex ?
On na to :
- Nie ,tylko żyto i kartofle .
- Ano, wsiadojta dziołchy .
Dziewczyny wsiadły. Po pewnym czasie druga pyta się go :
- Czy uprawia pan sex ?
On na to :
- Nie ,tylko żyto i kartofle .
Jasiu ma 10 lat i jeszcze ani razu w życiu się nie odezwał. Pewnego razu przy obiedzie:
- A gdzie mój kompocik?
Cała rodzina:
- Jasiu, w końcu się odezwałeś! Czemu nic nie mówiłeś przez całe życie?
- Bo zawsze był kompocik.
- A gdzie mój kompocik?
Cała rodzina:
- Jasiu, w końcu się odezwałeś! Czemu nic nie mówiłeś przez całe życie?
- Bo zawsze był kompocik.
Dzień przed wizytacją w szkole pani mówi do dziewczynek:
- Dziewczynki, jak Jasiu powie coś głupiego to spuście główki i wyjdźcie. Dzień wizytacji, wizytatorka pyta Jasia:
- Jasiu co nowego budują w Warszawie?
Jasiu odpowiada:
- Jak to co? Burdel!
Dziewczynki spuszczają głowy i wychodzą.
Jasiu na to:
- Gdzie idziecie? Dopiero fundamenty wylewają!
- Dziewczynki, jak Jasiu powie coś głupiego to spuście główki i wyjdźcie. Dzień wizytacji, wizytatorka pyta Jasia:
- Jasiu co nowego budują w Warszawie?
Jasiu odpowiada:
- Jak to co? Burdel!
Dziewczynki spuszczają głowy i wychodzą.
Jasiu na to:
- Gdzie idziecie? Dopiero fundamenty wylewają!
- Czemu Szkoci nie kupują lodówek?
- Bo żaden Szkot nie wierzy, że jak zamknie jej drzwi, to to światełko w środku zgaśnie...
- Bo żaden Szkot nie wierzy, że jak zamknie jej drzwi, to to światełko w środku zgaśnie...
Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie znacie kolory jaj?
Zosia:
- Ja widziałam białe.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widziałem brązowe.
Nauczycielka:
- Gdzie takie jaja widziałeś?
- Na plaży u Murzyna.
- Dwója.
- Wiem były dwa.
- Pała.
- Pała też była.
- Jakie znacie kolory jaj?
Zosia:
- Ja widziałam białe.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widziałem brązowe.
Nauczycielka:
- Gdzie takie jaja widziałeś?
- Na plaży u Murzyna.
- Dwója.
- Wiem były dwa.
- Pała.
- Pała też była.