Ksiądz pyta na religii Jasia:
- Jasiu, gdzie mieszka Bóg?
- W mojej łazience.
- A dlaczego tak sądzisz?
- Bo jak rano siedzę w łazience, to mama woła:
- Boże, jeszcze tam siedzisz?
- Jasiu, gdzie mieszka Bóg?
- W mojej łazience.
- A dlaczego tak sądzisz?
- Bo jak rano siedzę w łazience, to mama woła:
- Boże, jeszcze tam siedzisz?
Z zeszytów szkolnych:
- Bogurodzica była napisana w języku polskim po łacinie.
- Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi.
- Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
- Jaro zakochał się w Bolce i w wyniku tego złamał ręce.
- Zostawiam to na los pastwy.
- Król nosi na głowie czapkę, zwaną przez niektórych koroną.
- Rak jest stawonogiem bo trzyma nogi w stawach.
- Najmniejszą częścią chemii jest pierwiosnek.
- Recydywista to taki człowiek, który z przyjemnością wraca do więzienia.
- Boryna obudził się martwy.
- Bogurodzica była napisana w języku polskim po łacinie.
- Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi.
- Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
- Jaro zakochał się w Bolce i w wyniku tego złamał ręce.
- Zostawiam to na los pastwy.
- Król nosi na głowie czapkę, zwaną przez niektórych koroną.
- Rak jest stawonogiem bo trzyma nogi w stawach.
- Najmniejszą częścią chemii jest pierwiosnek.
- Recydywista to taki człowiek, który z przyjemnością wraca do więzienia.
- Boryna obudził się martwy.
Na egzaminie ustnym z fizyki student napisał wzór. Profesor pyta go:
- Skąd pan wziął ten wzór?
- Z głowy! - odpowiada student.
- Panie... - mówi profesor - ... gdybym miał taką głowę, to bym na niej spodnie nosił!
- Skąd pan wziął ten wzór?
- Z głowy! - odpowiada student.
- Panie... - mówi profesor - ... gdybym miał taką głowę, to bym na niej spodnie nosił!
Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygląda się zwierzakom na wystawie. W międzyczasie wchodzi inny klient i kupuje małpę z klatki obok.
Facet słyszy cenę: 5 000 USD.
- Czemu ta małpa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie robi błędów... warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka, a tam cena: 10 000 USD
- A ta małpa czemu taka droga?
- Bo ta małpa programuje obiektowo w C , może też pisać w Visual C , trochę w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przystępna cena.
- A ta małpa? - pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50 000 USD
- Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest konsultantem.
Facet słyszy cenę: 5 000 USD.
- Czemu ta małpa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie robi błędów... warta jest tej ceny.
Obok stała druga klatka, a tam cena: 10 000 USD
- A ta małpa czemu taka droga?
- Bo ta małpa programuje obiektowo w C , może też pisać w Visual C , trochę w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przystępna cena.
- A ta małpa? - pyta facet wskazując na klatkę z ceną 50 000 USD
- Taaaa? Nigdy nie widziałem, by coś robiła, ale mówi, że jest konsultantem.