Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
- Antoś, pchła mi chodzi po plecach, złap ja i zabij.
- Zapal światło - doradza zaspany baca. - Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.
     74
Przychodzi facet do edukatora seksualnego:
- Panie doktorze, mam dziwne zmiany na członku. Już pięciu chirurgów mówiło, że trzeba amputować.
- Ech, ci chirurdzy. Zawsze tylko skalpel i skalpel. I niepotrzebnie. Dam panu taką tabletkę, że za trzy dni sam odpadnie.
     4
- Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus...
- I co?
- Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył...
     59
Ksiądz pyta nauczycielkę:
- Co to znaczy siema, spoko, nar.
Nauczycielka mówi:
- To są skróty młodzieżowe.
Ksiądz wchodzi do kościoła i mówi:
- Pochwa.
     103
Pani Kowalska przychodzi do sąsiadki i pyta:
- Ma pani pożyczyć wałek?
- Nie mogę, ja też czekam na swojego chłopa.
     77
- Jaki jest zorientowany obiektowo sposób na zdobycie fortuny?
- Dziedziczenie.
     73