- Czy jak w przyszłości zostaniesz chirurgiem, to też będziesz w Wikipedii sprawdzał, jak wyciąć wyrostek?
- No co ty, tata, w jakiej Wikipedii?! Na YouTube będę oglądał!
- No co ty, tata, w jakiej Wikipedii?! Na YouTube będę oglądał!
Przy stole:
- Tak, tak, hrabino. Mam hemoroidy.
- Oh, hrabio. W istocie?
- Nie, hrabino. W dupie!
- Tak, tak, hrabino. Mam hemoroidy.
- Oh, hrabio. W istocie?
- Nie, hrabino. W dupie!
Urodziny Jasia. Dzwonek do drzwi. Jasio otwiera sam. W drzwiach stoi kuzyn i kuzynka. Jasio woła:
- Mamo! Przyszli kuzyni!
- Mówi się kuzynostwo, synku, kuzynostwo.
Następny dzwonek. W drzwiach stoi wujek i ciocia. Jasio woła:
- Mamo! Przyszedł wujek i ciocia!
- Mówi się wujostwo synku, wujostwo. Kolejny dzwonek. W drzwiach stoi dziadek i babcia.
Jasio woła:
- Mamo! Przyszło dziadostwo!
- Mamo! Przyszli kuzyni!
- Mówi się kuzynostwo, synku, kuzynostwo.
Następny dzwonek. W drzwiach stoi wujek i ciocia. Jasio woła:
- Mamo! Przyszedł wujek i ciocia!
- Mówi się wujostwo synku, wujostwo. Kolejny dzwonek. W drzwiach stoi dziadek i babcia.
Jasio woła:
- Mamo! Przyszło dziadostwo!
Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! W drodze powrotnej obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo wypiły. Nie wiedząc gdzie iść się wysikać, jedna mówi do drugiej:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie. Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki,sika, wyciera się tymi majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga od razu sobie przypomina, ze ma na sobie drogą markową bieliznę od męża i szkoda by ją wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni,sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek! Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwoną kokardę z napisem: Nigdy Cię nie zapomnimy! Łukasz, Ignaś, Stasiek i pozostali przyjaciele z siłowni.
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie. Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki,sika, wyciera się tymi majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga od razu sobie przypomina, ze ma na sobie drogą markową bieliznę od męża i szkoda by ją wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni,sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek! Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwoną kokardę z napisem: Nigdy Cię nie zapomnimy! Łukasz, Ignaś, Stasiek i pozostali przyjaciele z siłowni.
Dlaczego blondynka kładzie paprykę chili na telewizorze?
- Żeby obraz był ostrzejszy.
- Żeby obraz był ostrzejszy.